„”Cztery ugrupowania podzieliły miedzy siebie wyborczy tort i nic nie wskazuje na to, aby wyborcy odczuwali tęsknotę za nową partią, zwłaszcza że istniejące dostarczają wystarczających emocji. Polską politykę kształtuje spór między PO i PiS o sposób prowadzenia polityki, kształt i zadania państwa, politykę gospodarczą.
Dwie pozostałe partie – PSL i SLD – skupiają wyborców bądź klasowych, jak w przypadku ludowców, bądź zdefiniowanych historycznie. Dotychczasowe próby podważenia tego ukladu się nie powiodły. Ani SdPL nie zdałała uwieść lewicowych wyborców, aniżadna kanapowa prawicowa partia nie odebrała pierwszeństwa PiS” – analizuje sytację na polskiej scenie politycznej Katarzyna Kolenda-Zaleska w momencie gdy może się znów uaktywnić Stronnictwo Demokratyczne z Andrzejem Olechowskim i Pawłem Piskorskim na czele. I dodaje:
„Nuda i przewidywalność polskiej polityki mogą zostać przełamane. Ale na to potrzeba coś absolutnie nowego, wyjątkowego, a je światła odbitego od tego, co juz doskonale znamy”.
Źródło: Katarzyna Kolenda-Zaleska, Koniec nudy?, Gazeta Wyborcza, 7 lipca 2009.